Ajurwedyjska Owsianka na Co Dzień

Na dworze nagle zrobiło się zdecydowanie zimniej i coraz ciężej jest mi się wygrzebać z łóżka. Zachęca mnie jedynie wizja ciepłej herbaty i pysznego śniadania. Zdecydowanie wolę teraz ciepłe i pożywne śniadania. Zdecydowanie łapie się na to owsianka.

W dzieciństwie raczej nie jadłam owsianki. Mama kupowała gotowe musli, które od czasu do czasu przyrządzałam, ale niezbyt za nim przepadałam. Do owsianki z kolei przekonałam się jakieś 2 lata temu i teraz nie wyobrażam sobie bez niej życia 😀 Płatki owsiane mam w swojej kuchni zawsze w zapasie.

Kuchnia ajurwedyjska ma przede mną jeszcze wiele tajemnic, ale lubię w niej to, że opiera się na stosowaniu korzennych, bardzo wyrazistych przypraw, naturalnych cukrów (bez dodatkowych słodzików) i zdrowych tłuszczy (takich jak te pochodzące z orzechów).

ajurwedyjska-owsianka

Jeżeli wypróbujecie przepis to koniecznie podzielcie się ze mną wrażeniami w komentarzu. A jeśli szukacie innych pomysłów na owsiankę to kliknijcie tutaj -> klik!

Ajurwedyjska Owsianka na Co Dzień

2 porcje (1 porcja to ok. 400 kcal)

Składniki:

olej kokosowy lub inny roślinny 1 łyżeczka

płatki owsiane 115g

mleko roślinne lub zwykłe 185ml

woda 50ml

cynamon 1/3 łyżeczki

gałka muszkatołowa 1/3 łyżeczki

imbir 1/3 łyżeczki

kardamon 1/3 łyżeczki

skórka z pomarańczy

daktyle 2 sztuki

do podania:

siemię lniane ok. 25g

migdały ok. 15g

daktyle ok. 25g

Wykonanie:

Na odrobinie oleju podsmażamy płatki owsiane (aż poczujemy zapach jak podczas robienia popcornu). Zalewamy płatki mlekiem i wodą oraz przyprawiamy i dodajemy skórkę z pomarańczy i pokrojone daktyle.

Owsiankę gotujemy ok. 6 minut. W razie potrzeby dolewamy wody. Podajemy z siemieniem, migdałami i daktylami.

Zapisz



  • Owsianką mogę teraz się zajadać codziennie. Kiedyś nie przepadałam za nią i wolałam jeść na śniadanie tony płatków ala czekoladowych, miodowych itd… A do mej owsianki mogę wrzucić wszystko i jest o wiele lepsza niż czekoladowe muszelki 🙂

    • To mamy takie same doświadczenia 🙂 Teraz nie wróciłabym do tych różnych wytworów sklepowych. Domowa owsianka rządzi 😀

  • Masz rację, teraz z łóżka jest w stanie wyciągnąć mnie jedynie wizja ciepłej, aromatycznej herbatki i jakiegoś rozgrzewającego śniadanka!

    • Dokładnie! Aż myślę z uśmiechem o jutrzejszym poranku 🙂

  • Hm ta gałka muszkatołowa mnie jakoś odrzuca. Bez niej też będzie smacznie? 🙂

    • Jasne 😀 Przede wszystkim ma smakować! 🙂

  • Wszystko mi pasuje – zwłaszcza te przyprawy, bo tak świątecznie nastawiają 🙂

    • Za to lubię takie dania 🙂 Można dobrze poczuć święta 🙂