Bananowa Granola (bez oleju)

Mielone orzechy, banany i kawałki czekolady doskonale się komponują w tej Bananowej Granoli bez dodatku oleju. To zdrowe i smaczne śniadanie lub przekąska do pracy.

Dawniej nie mogłam się przekonać do zrobienia granoli, na prawdę. Wydawało mi się, że to tak dużo pracy… Dopiero kiedy zrobiłam ją po raz pierwszy to przekonałam się, że jest zupełnie inaczej.

Granola jest cudowna! Słodka, chrupiąca i doskonale nadaje się jako dodatek do jogurtu, deserów lub po prostu pochrupania.

Na początku mojej przygody z tworzeniem sobie zróżnicowanych śniadań oczywiście nie było łatwo. Przede wszystkim właśnie dlatego, że wszystko, każde danie, wydawało mi się cholernie czasochłonne, a przecież śniadanie nie może być takie. Dopiero później uświadomiłam sobie, że w cale tak nie jest. Śniadania można robić łatwo, szybko i z wyprzedzeniem, dzień albo nawet parę dni wcześniej przygotowując składniki, a rano tylko łącząc wszystko razem.

bananowa granola

Prawdopodobnie moje podejście do jedzenia, to że w ogóle się nad nim zastanawiam, planuję i przywiązuję do niego tak dużą wagę jest dziwne dla wielu osób.C’mon to tylko jedzenie! Wiem, ale dla mnie to coś więcej. I wbrew pozorom i opiniom innych w cale przez to nie cierpię, nie męczę się i nie popadam w skrajności. Nie liczę kalorii kiedy wychodzę na miasto czy jem u kogoś kolację. Trzymam się paru prostych zasad i w cale nie ogranicza mnie to strasznie. Wiadomo, że na wyjazdach nie zawsze jest łatwo jeść w 100% zdrowo, ale po prostu nie kupuję nic co zawiera cukier, a w restauracjach dokładnie przeglądam kartę. Zawsze jednak znajdę coś dla siebie i nigdy nie wybieram głodu zamiast jedzenia.

Uff, sorry że się tak rozpisałam, ale czasem mnie coś nachodzi na takie wywody. Przede wszystkim jedzenie sprawia mi ogromną przyjemność, a zdrowe jedzenie dodatkowo przynosi satysfakcję.

bananowa granola2

Wracając do granoli, wystarczy parę zdrowych składników, aby stworzyć pożywną przekąskę. Domowa wersja na pewno będzie o wiele lżejsza, bo możemy pozbawić ją nadmiernej ilości cukru, tłuszczu, a przy tym skomponować ją według swoich potrzeb.
Doskonale smakuje nawet z samym jogurtem naturalnym, ale możecie również dodać świeżych owoców.

Jeżeli szukacie innych przepisów na granolę kliknijcie tutaj -> klik!

Bananowa Granola (bez oleju)

ilość:

4 porcje

Składniki:

płatki owsiane 135g

zmielone orzechy nerkowca 60g

kawałki domowej czekolady 60g

całe nerkowce 25g

miód 2 łyżki

banan 1 sztuka

Wykonanie:

Nastawiamy piekarnik na 165 stopni. Banana kroimy w plasterki i mieszamy z resztą składników. Całość przenosimy na papier pergaminowy i pieczemy około 20 minut, mieszamy w połowie czasu.

Gotową granolę odstawiamy do ostudzenia, a następne przenosimy do szczelnego pojemniczka (ponieważ w przepisie użyłam surowego banana, nie można jej przechowywać dłużej niż parę dni w lodówce).



  • Fabryka Pomysłów

    ciekawy pomysł na granolę 🙂 właśnie kończy mi sie zapas mojej i muszę coś wykombinować 🙂

  • Zgadzam się z Tobą! Zdrowe jedzenie wcale nie oznacza, że jest nudne. A ktoś kto stara się tak odżywiać nie oznacza osoby, która czasem zje coś typy fast food. Właśnie takie jest czasem myślenie i to w wielu kwestiach, że zawsze musi być jakaś skrajność zamiast wypośrodkowania. A tak się da. 🙂 Granolę uwielbiam i często korzystam z niej podczas śniadania 😉

    • Dokładnie, chociażby wczoraj byłam na wypasionym burgerze 😀 Takich przyjemności sobie nie odmawiam. Jedynie na lody czasem patrzę tęsknym okiem, ale cóż… postanowienia się trzymam i cukru niet (lody je tylko raz w roku w walentynki :D).

  • Nie ma to jak domowa granola! <3 Też nie kupuję gotowych mieszanek ze sklepu, tylko mieszam składniki sama 😀

  • Wolimy zrobić mniejsze porcje na patelni niż upiec jej więcej w piekarniku, bo więcej znaczy, że zjemy i tak całość w jeden dzień xD Po prostu nie potrafimy się od niej oderwać 😀 Z bananami jest szczególnie pyszna 😀

    • Nie wpadłabym na to żeby zrobić na patelni! 😀 Od początku korzystałam tylko z piekarnika 😉 Rzeczywiście to dobry pomysł na niepodjadanie 🙂

  • Te banany wyglądają… dziwnie 😛

    • Bo się podpiekły, ale nie wysuszyły 😀

  • Mam już trochę domowej granoli za sobą, ale nigdy nie wyszła mi tak smaczna, jak ta, którą kiedyś kosztowałam u przyjaciółki. Nie mniej jednak to idealna alternatywa dla sklepowej chemii!

    • Dokładnie! Wydaje mi się, że jakakolwiek by nie była domowa granola jest zawsze lepsza od tej sklepowej 😉