Ciasteczka (z owocami)

Zawsze myślę o tym co jem. Jedzenie odgrywa u mnie ważną rolę i uwielbiam z nim eksperymentować. Staram się wybierać świeże i naturalne produkty.

ciasteczka

Lubię też opisywać dania, które przygotowałam. Ich smak, aromat, zapach. To może wydawać się głupie, ale przecież jedzenie jest nieodłącznym elementem naszego życia. Towarzyszy nam cały czas. Do końca życia zapamiętam smak wspaniałej zupy borowikowej z kluseczkami na moim weselu, smak skubańca mojej babci czy bajaderek mamy. To smaki potraw ukształtowały wiele z moich wspomnień.

ciasteczka

Te ciasteczka zabrałam ze sobą w dniu ślubu, aby zjeść je przed ceremonią, bo bałam się, że ze stresu nie dam rady stać na nogach. Ich smak już zawsze będzie mi się kojarzył z chwilami przed najważniejszym momentem w moim życiu. To teraz pora na Was. Zróbcie te ciasteczka i zapamiętajcie tę chwilę kiedy będziecie się nimi delektować. Może będzie chwilą, którą warto było zapamiętać na zawsze.

ciasteczka

CIASTECZKA (Z OWOCAMI)

ilość: 4 porcje (8 ciasteczek)

Składniki:

masło 40g

ksylitol 1 łyżeczka

jogurt naturalny 125g

mąka 135g

proszek do pieczenia 1/2 łyżeczki

mąka kukurydziana do obtoczenia

truskawki lub dżem do podania

Wykonanie:

Masło miksujemy z ksylitolem i jogurtem. Dodajemy mąkę, proszek do pieczenia i wyrabiamy ciasto. Dzielimy na 4 części. Każdą z nich rozwałkowujemy na prostokąt i składamy jeden raz.

Kroimy na pół (tak by powstało 8 ciasteczek). Obtaczamy je w mące kukurydzianej i pieczemy 15-20 minut w 230 stopniach. Odstawiamy na 10 minut do wystygnięcia i podajemy ze świeżymi owocami lub dżemem.



  • niby zwykłe ciastka a po twoim opisie nabrały charakteru:) A to co napisałaś skłoniło mnie do zastanowienia się jakie znaczenie ma jedzenie w naszym życiu i jakie potrawy przypominają mi szczególne chwile- np smażony oscypek z konfiturą w Poroninie…:) Jeśli kiedyś będę brać ślub to też zafunduję sobie wcześniej coś co zapadnie mi w pamięć:)

    • Bardzo mi miło, że mój wpis mógł wywołać u Ciebie również jedzeniowe wspomnienia 🙂 Warto moim zdaniem zapamiętywać smaki, zwłaszcza kiedy towarzyszom ważnym wydarzeniom 🙂

  • Niby nic wielkiego ot małe ciasteczko, a ile potrafi wspomnień przywołać. Po Twoim tekście tak się zastanowiłam czy ja mam taką potrawę, po której wracają wspomnienia. Tak na szybko nie wymyśliłam, choć na pewno coś się znajdzie, ale postanowiłam bardziej zwracać na to uwagę. Piękne zdjęcia! 🙂

    • Dziękuję 🙂 Warto smak potraw potraktować jako dodatkowe źródło wspomnień, których nigdy nie jest za wiele 🙂 Zwłaszcza tych pięknych i spędzonych z kochanymi osobami 🙂

  • Musze przyznać Ci rację, że jedzenie w naszym życiu odgrywa bardzo ważną rolę (nie mówię tutaj tylko o potrzebie). Robię wszystko, aby nauczyć się celebracji posiłków i nie pozwalam sobie na wcinanie wszystkiego szybko i wszędzie.
    Czas na posiłek musi wypełniac spokój – tego właśnie staram się uczyć nas w domu.
    Robisz cudowne zdjęcia! I muszę Ci powiedzieć, że nie miałam pojęcia o takich ciasteczkach. Wyglądają jak mini-nalesniczki <3

    • Dziękuję :*:* Rzeczywiście teraz jak się przypatrzyłam to widzę naleśniczki 😀
      Celebrowanie jedzenia to coś wspaniałego, żałuję że kiedyś tego nie doceniałam. Teraz każdy posiłek staram się traktować bardzo indywidualnie. Oczywiście czasem w biegu nie jest to możliwe, ale gdy tylko mogę to zatrzymuję się i delektuję każdym kęsem, a już najlepiej kiedy mogę to robić w towarzystwie 😉