Ciasteczka Żurawinowo-Orzechowe

Jak wiecie, praktycznie wszystkie sklepowe słodycze mają dodatki konserwantów, substancji stabilizujących itd. Dlatego ja od prawie roku nie kupiłam żadnych ciasteczek ani batonów ze sklepowej półki. Uważam, że każdy jest w stanie przygotować sobie w domu deser przebijający smakiem te „kupne”, a przy tym o wiele zdrowsze. A według mnie i mojego Męża te ciasteczka zdecydowanie należą do takich. Ich przygotowanie zajmuje dosłownie chwilkę i nie potrzeba żadnych większych zdolności kulinarnych. Wystarczy wszystkie składniki połączyć w misce, uformować ciasteczka i włożyć do piekarnika!

ciasteczka żurawinowo-orzechowe

Pomyślcie tylko o ile zdrowsze są od tych kupionych! Wiem, że po tamte wystarczy stanąć w kolejce, ale… nie, nie będę nikogo przekonywać 😀 Te domowe są lepsze, zdrowsze i już! Dawniej nie lubiłam robić ciastek, bo wydawało mi się, że to długa i żmudna praca. Tak jest rzeczywiście wtedy kiedy robimy ich zapas na święta. Ale aby przygotować przekąski na parę dni do pracy, na prawdę nie potrzeba dużo, zwłaszcza że 3 sztuki to wystarczająca ilość na jeden posiłek. Więc polecam! Spróbujcie 🙂

ciasteczka żurawinowo-orzechowe

CIASTECZKA ŻURAWINOWO-ORZECHOWE

ilość: 4 porcje (12 ciasteczek)

Składniki:

miód 15g

mleko zagęszczone 40ml

nerkowce 25g

olej kokosowy 15g

żurawina suszona 30g

mąka 130g

proszek do pieczenia 3/4 łyżeczki

ksylitol 3 łyżki

siemię lniane 15g

masło 2 łyżki

orzechy nerkowca do posypania 20g

Wykonanie:

Piekarnik nastawiamy na 175 stopni. Wszystkie składniki dokładnie mieszamy. Na papierze pergaminowym rozkładamy uformowane ciasteczka.

Smarujemy je roztopionym masłem i pokruszonymi nerkowcami. Pieczemy około 25 minut. Odstawiamy do ostygnięcia i przechowujemy w pojemniczku próżniowym.



  • Wyglądają baarddzo apetycznie! Podkradam ciasteczko 🙂

    • Proszę, częstuj się 🙂

  • i te nerkowce ci się tak fajnie trzymają na ciastkach? mi zawsze wszelkie orzeszki odklejają się po upieczeniu xD zjadłabym wszystkie!

    • Przed posypaniem orzechami smaruję ciastka masłem lub miodem, w tedy się lepiej trzymają 😉

      Są pyszne! Więc na prawdę polecam 🙂