Co jem w ciągu dnia – Wegański Foodbook #4

Dzisiaj pokażę Wam co jem w ciągu dnia, czyli mój wegański foodbook. Nakręciłam go w poniedziałek (14.08) i był to mój dzień pracujący. No niestety długiego weekendu nie mam, ale coś za coś. Szykuje mi się sporo wolnego we wrześniu! Oj będzie się działo, już nie mogę się doczekać 🙂 Tego dnia zrobiłam na obiad faszerowanego bakłażana, który chodził za mną od dłuższego czasu. Choć wiem, że nie jest tani to od czasu do czasu go kupuję, aby przypomnieć sobie jego doskonały smak.

Zrobiłam obiad na 2 dni i drugą część zamroziłam. Mam nadzieję, że po odmrożeniu będzie smakował równie dobrze. Na kolację padło na chrupki z ciecierzycy, bo od dawna miałam ochotę na coś do pochrupania podczas wieczornego sensu serialowego (kończę trzeci sezon „Fargo”, a Wy coś ciekawego teraz oglądacie i polecacie?).

ŚNIADANIE

Na śniadanie granola. Bardzo prosta. Zmieszałam płatki owsiane z sokiem jabłkowym, odrobiną oliwy, migdałami, rodzynkami. Dodałam też parę kropel ekstraktu waniliowego. Całość piekłam ok. 30 minut w 160 stopniach. Taka granola wystarczy mi spokojnie na 3 dni. Podałam ją z mleczkiem migdałowym i bananem. To świetna, orzeźwiająca przekąska. W granoli fajnie wyczuwalny jest posmak jabłka.

DRUGIE ŚNIADANIE

Na drugie śniadanie zjadłam czekoladowe ciasteczka z masłem orzechowym i płatkami, które zrobiłam dzień wcześniej. Nie trzeba ich piec, wystarczy zostawić na noc lub 1 godzinę w zamrażarce. Są zrobione z 4 składników i dają mega uczucie sytości.  Zjadłam je z miseczką borówek i bananów.

OBIAD

Obiad zabrałam do pracy i były to faszerowane bakłażany. Był to obiad na dwa dni, dlatego połowę zamroziłam. Bakłażany przekroiłam na pół, posoliłam i odstawiłam na 10 minut, później podpiekłam w 170 stopniach przez 40 minut. W tym czasie ugotowałam ziemniaczki oraz woreczek kaszy bulgur. Podsmażyłam na oliwie 2 cebule. Następnie dodałam 2 pomidory, 3 ogromne ząbki czosnku i całość jeszcze raz podsmażyłam.

Miąższ z upieczonych bakłażanów pokroiłam i dodałam do farszu, czyli warzyw, kaszy, orzechów nerkowca, kminku, papryki wędzonej, octu balsamicznego, pieprzu i natki pietruszki. Nafaszerowane bakłażany piekłam ok. 25 minut w 190 stopniach. W tym czasie zrobiłam sos orzechowy (zblendowałam pół na pół tahini i masło orzechowe z wodą i ząbkiem czosnku). Połowę tego sosu też zamroziłam.

KOLACJA

Na kolację zrobiłam chrupki z ciecierzycy z natką pietruszki. Zmieszałam ciecierzycę z natką, przyprawami i sokiem z cytryny. Piekłam ok. 30 minut w 210 stopniach. To taka moja wieczorna, chrupiąca przekąska do serialu. Jeżeli jeszcze takich nie próbowaliście to polecam!

I to wszystko na dzisiaj! Mam nadzieję, że mój foodbook Wam się podobał 🙂