Cytrynowo-Makowe Muffinki

4 miesiące blogowania i 280 wpisów! Jak myślicie? Dobry wynik? 😀 Kiedy spojrzę na te pierwsze przepisy to widzę swój rozwój. Niby to tylko cztery miesiące, ale moje podejście do gotowania i przepisów zmieniło się bardzo. I szczerze mówiąc jestem z tego trochę dumna 😉 Aż nie mogę uwierzyć, że powstało tyle przepisów w tak krótkim czasie i mam nadzieję, że będę dalej trzymać poziom!

Te muffinki pozwoliły mi poznać pewną tajemnicę! Udało mi się znaleźć świetny sposób na puszyste, wilgotne muffinki. Są lepsze niż każde, które jadłam do tej pory.

Wczoraj obroniłam moją pracę magistrską. Koniec mojej ciężkiej edukacji nastąpił! Jeszcze tylko półroczny staż, ale tytuł już jest w kieszeni. Te studia kosztowały mnie mnóstwo czasu i kiedy teraz sięgam pamięcią do tych najbardziej intensywnych miesięcy to nie jestem w stanie sobie wyobrazić jak udało mi się je przetrwać! Nie wiem czy teraz poradziłabym sobie z tym wszystkim jeszcze raz. W każdym razie na pewno w tedy nie miałam tak poukładanego czasu jak mam teraz, mój brak organizacji (zwłaszcza posiłkowy) powodował, że często głodowałam na uczelni, co teraz jest dla mnie nie do pomyślenia.

Obecnie jestem zawsze przygotowana na wyjście do pracy czy wyjazd i menu mam zaplanowane posiłki odpowiednio wcześniej. Te muffinki przygotowałam na weekendowy lunch 🙂

cytrynowo-makowe muffinki

Kiedy wzięłam pierwszego gryza, nie minęło 5 sekund, a zniknęły 2 całe muffinki. Coś wspaniałego! Nigdy nie jadłam tak delikatnego ciasta!

Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie jedzenie to wspaniałe przeżycie. Uwielbiam się rozkoszować nim, próbować nowych smaków i jak dla mnie nie jest to obowiązek, a czysta przyjemność. Kocham po prostu jeść! Dlatego też za następną porcję tych muffinek wzięłam się dokładniej i przegryzałam każdy kęs oddzielnie, tak aby móc spokojnie rozkoszować się ich smakiem.

Tutaj wrócę do moich refleksji na temat mojego bloga. Dał mi on motywację i uświadomił mi jak bardzo ważne jest dla mnie jedzenie. Może to głupie, że w ogóle można się tak rozczulać nad „żarciem”, ale na prawdę uważam, że wspaniale jest móc się nim cieszyć, smakować, zwłaszcza w gronie najbliższych.

A jakie Wy macie podejście do jedzenia? Jest dla Was ważne bardziej czy mniej?

cytrynowo-makowe muffinki

Na prawdę polecam Wam ten przepis! Muffinki są genialne i warte chwili poświęconej w kuchni na ich przygotowanie.

CYTRYNOWO-MAKOWE MUFFINKI

ilość: 4 porcje (8 muffinek)

Składniki:

masło o temperaturze pokojowej 50g

ksylitol lub cukier 5 łyżek

skórka z 1 cytryny

miód 1 łyżka

olej roślinny 3 łyżeczki

jajko 1 sztuka

ekstrakt waniliowy parę kropel

jogurt naturalny 50g

mąka pszenna 75g

mąka ziemniaczana 40g

odżywka białkowa lub mleko w proszku 3 łyżeczki

proszek do pieczenia 3/4 łyżeczki

soda oczyszczona 1/3 łyżeczki

ziarna maku 1 łyżka

polewa:

cukier puder 3 łyżeczki

sok z cytryny 1 łyżeczka

Wykonanie:

Piekarnik nastawiamy na 220 stopni. Do miski dodajemy mąkę, odżywkę, proszek, sodę, masło, ksylitol, olej, jogurt i ziarna maku. Miksujemy całość dokładnie.

Pieczemy 15 minut. W czasie gdy muffinki się studzą przygotowujemy glazurę przez zmieszanie cukru pudru z sokiem z cytryny. Wylewamy ją na jeszcze ciepłe muffinki i wstawiamy do lodówki na minimum 30 minut.