Czekoladki z Masłem Nerkowcowym i Chia

To jest dopiero słodka rozpusta!

czekoladki z masłem nerkowcowym

Ostatnio atakują mnie reklamy czekolad o smakach, które nawet mi się nie śniły! I mam ochotę spróbować ich wszystkich! Ale jedyną czekoladę, którą pozwalam sobie kupić jest czekolada gorzka, więc nie pozostało mi nic innego jak zrobienie sobie domowych czekoladek z wymarzonym nadzieniem z chia i masłem nerkowcowym. Zapowiadało się dużo pracy, a okazało się wcale nie być tak strasznie.

czekoladki z masłem nerkowcowym

Masełko z nerkowców oczywiście również zrobiłam sama. Dodałam odrobinę miodu, aby nadać mu słodszego smaku. Można również użyć migdałowego masełka. Ale nasionka chia są nie do zastąpienia 😀

czekoladki z masłem nerkowcowym

To jak macie jakieś plany na weekend czy Was namówiłam do robienia czekoladek i zapasu masełka orzechowego?

czekoladki z masłem nerkowcowym

Do kawki będzie jak znalazł 🙂

czekoladki z masłem nerkowcowym

CZEKOLADKI Z MASŁEM NERKOWCOWYM I CHIA

ilość: 4 porcje

Składniki:

czekolada gorzka 140g

masło 2 łyżeczki

nerkowce 60g

miód 1 łyżka

nasiona chia 1 łyżeczka

Wykonanie:

Połowę czekolady i 1 łyżeczkę masła rozpuszczamy w mikrofali lub na łaźni wodnej. Płynną czekoladę nakładamy do foremek. Łyżeczką delikatnie przeciągamy masę na boki foremki tak aby powstało nam coś w rodzaju miseczki z czekolady.

Czekoladki wkładamy na 30 minut do zamrażarki. W tym czasie przygotowujemy masełko. Orzechy miksujemy. Kiedy będą w postaci bardzo małych kawałeczków dodajemy miód i 2-3 łyżki wody.

Dalej miksujemy do uzyskania gładkiej masy. Do masełka dodajemy nasionka chia. Wyjmujemy foremki z zamrażarki i nakładamy masełko.

Rozpuszczamy pozostałą część czekolady i zalewamy górę. Posypujemy nasionkami chia i wkładamy do zamrażarki na kolejne 30 minut.

Przekładamy czekoladki do lodówki. Gotowe 🙂

 

 

 

 



  • Wyglądają bosko, pewnie tak samo smakują 🙂

    • Uwielbiam czekoladę, więc dla mnie smakują bosko 😀

  • Ciekawy i pysznie brzmiący przepis. Tony odżywczych składników, a takie lubię. Pozdrawiam ciepło, Daria xxx

    • Dziękuję 🙂 Mi bardzo posmakował. Pozdrawiam również 🙂

  • Wow, nie wiem czy odważyłabym się sama coś takiego zrobić.

    • Też miałam obawy, ale się udało 😀

  • Pysznie.. z taką niespodzianką w środku. Lubię, gdy faktura jest wymieszana.

  • patusiowa mama

    Nerkowiec ..szczerze przyzna, ze nie wiem co to takiego, ale zaciekawiło mnie co to takiego i nie wykluczam, ze przetestuje 🙂

  • O matko! Wyglądają genialnie! Pewnie smakują jeszcze lepiej! 🙂 Zabieram przepis i trafia na listę do wypróbowania 🙂 Dzięki!! 🙂

    • Bardzo sie cieszę, że Ci się spodobał! 😉

  • Miazga! Przepis wypróbuję, ale nie wiem czy podołam 😉

    Też jak kupuję czekoladę to tylko gorzką więc czuję się trochę ograniczona, dlatego kombinuje jak zastąpić te nadziewane czekoladki ze sklepu. Takiego czegoś jeszcze nie robiłam i muszę koniecznie to wypróbować. Kochana bardzo lubię Cię tutaj odwiedzać bo zawsze jest pysznie 😉

    Miłego wieczorku :*

    • Dziękuję bardzo! 🙂 Nawet nie wiesz ile otuchy mi dałaś dzisiaj tymi słowami, bo miałam nieciekawy dzień.

      Pozdrawiam Ciebie serdecznie :*

  • wyglądają troszkę jak czekoladki Reesee’s, a raczej ich domowe odpowiedniki – te z masłem fistaszkowym. a tutaj tyle dobra wewnątrz! ciekawa jestem czy chia w środku chrupią radośnie… 😉

    • Aż z ciekawości poszperałam co to za ciasteczka 😀 Rzeczywiście podobne! Ale się nimi nie inspirowałam 🙂 Chia są delikatnie wyczuwalne 🙂