Czekoladowo-Truskawkowy Deser

Od zawsze mam ogromną słabość do czekolady. W liceum z racji tego, że miałam 3 km do przejścia z domu do autobusu, który zawoził mnie do szkoły zjadałam praktycznie codziennie tabliczkę czekolady po drodze. Oczywiście miłość do czekolady mi nie minęła, a po prostu się trochę zmieniła. Na studiach zdecydowanie jadłam już tylko gorzką czekoladę (uwielbiam!), a ostatnio podjęłam kroki aby robić domową wersję, bo nawet w tych wysokoprocentowych gorzkich czekoladach cukru jest na potęgę. Do jej przygotowania używam jedynie 3 składników: kakao, olej kokosowy i miód. Jest dzięki temu lekka i moim zdaniem pyszna. Często ląduje u mnie w deserach, również takich na szybko jak ten Czekoladowo-Truskawkowy Deser.

czekoladowo-truskawkowy deser

Wiecie, że u mnie bardzo często pojawiają się desery. To po to aby zaspokoić moją chęć sięgnięcia po inne, niezdrowe słodycze! I sprawdza się, bo już od ponad roku nie jem cukru (prócz 3 razy do roku). Dlatego myślę, że przepisów na zdrowe desery to tutaj nigdy nie zabraknie 😉

W lato zdecydowanie sprawdzają się zimne, szybkie desery, bez pieczenia i z sezonowymi owocami. A do tego czekolada! Czekolada musi być 😀

czekoladowo-truskawkowy deser

Letnie owoce i czekolada to połączenie skazane na sukces. Kiedy więc tylko ostatnio znalazłam jeszcze truskawki, nie wahałam się ani chwili przed ich kupnem! Wylądowały w deserze, którego każdy kęs jest przepełniony delikatnym owocowo-czekoladowych smakiem, a do tego chrupkie płatki owsiane i kremowy jogurt.

Taki deser można sobie zaserwować bez żadnych wyrzutów sumienia! Wszystko świeże, domowe, pyszne i zdrowe 🙂

Jeżeli szukacie innych pomysłów na wykorzystanie czekolady to kliknijcie tutaj -> klik!

Czekoladowo-Truskawkowy Deser

4 porcje

Składniki:

jogurt naturalny 165g

mrożone lub świeże truskawki 160g + 20g do podania

mleko roślinne lub zwykłe 130ml

płatki owsiane 130g

domowa gorzka czekolada 25g + 130g do podania

Wykonanie:

Płatki owsiane gotujemy z mlekiem i roztopioną czekoladą lub zostawiamy na noc. Rozdozowujemy do szklaneczek i nakładamy mrożone truskawki. Na nie warstwa jogurtu i świeżych owoców oraz kawałki czekolady.

Najlepiej smakuje schłodzone.

 

Zapisz

Zapisz



  • Tabliczka dziennie? Wow 😀 A jaki smak lubiłaś wtedy jeść najbardziej, może miałaś ulubioną firmę? 😀 Bo my z dzieciństwa pamiętamy jak uwielbiałyśmy tą fioletową mleczną Goplanę albo z nadzieniem wiśniowym 😀

    • Ja uwielbiałam chyba każdą, ale najbardziej to wszelkie czekolady milki (chociaż kiedyś nie było tyle smaków co dzisiaj – szkoda :D), goplanę pamiętam, ale raczej rzadko jadłam, za to były alpen gold to te z orzechami też wcinałam 😀

  • Cudowny deser 🙂 Obecnie też najbardziej lubię ciemną czekoladę, ale kiedyś moją ulubioną była biała 😀

    • ooo białą też się kiedyś zajadałam jak najbardziej <3

  • dishdogz

    Uwielbiam czekoladę, jednak masz rację, że ta kupowana ma cukru na potęgę. Niestety coraz częściej dochodzę do wniosku, że co jest kupowane w sklepie i nam smakuje, przeważnie jest niezdrowe.

    • Niestety…dlatego ja staram się już kupować tylko podstawowe produkty 😉

  • Apetyt na Smaka

    Świetna alternatywa dla kupnych słodyczy, które nie wnoszą żadnych wartości odżywczych, w przeciwieństwie do tego zdrowego i na pewno pysznego deseru 🙂

    • Takie właśnie alternatywy również uwielbiam <3 Nie znoszę jedzenia, które jest tylko zapychaczem nie wnoszącym nic do odżywiania naszego organizmu

  • Fabryka Pomysłów

    ja tez ostatnio widzę, że coraz częściej lepiej robić w domu niektóre rzeczy, a kupować podstawowe składniki, takie desery bardzo lubię 🙂

  • Domowa czekolada <3 też lubię ja robić sama, bo wtedy nie ma tych wszystkich dopełniaczy – E476 to związek który jest prawie w każdej czekoladzie w sklepie, a jest silnie rakotwórczy, alergenny, no i najlepiej, aby nie pożywały go dzieci oraz kobiety w ciąży… No i będąc w ciąży zaczęłam robić właśnie sama czekoladę. Deser wygląda przepysznie ! Opędzlowałabym kilka takich szklaneczek 😀

    • <3 Dziękuję i również jem już tylko domową 😉 Robi się szybciej niż trwa wyjście do sklepu 😀