Czosnkowo-sezamowe noodle

Czosnkowo-sezamowe noodle proste jak bułka z masłem. Idealne na wynos i na szybki obiad w ciągu tygodnia. Jest prosto, szybko (wystarczy 30 minut) i będzie smakować całej rodzinie!

Tydzień temu byłam w moich rodzinnych stronach i odwiedziłam restaurację w Ostródzie. Cieszyła się dobrymi opiniami i mieli w karcie nawet spory wybór wegetariańskich dań, dlatego od razu się podekscytowałam, że będzie co porządnie zjeść! Niestety… Zamówiliśmy spring rolls, lasagne, makaron w sosie grzybowym, pizzę z borowikami i kozim serem. Wszystko prócz spring rolls było tak mdłe jak dania z sanatorium. Przykro mi to pisać, ale zawiodłam się okropnie (tym bardziej, że nasz rachunek był na prawdę spory). Nie wiem czy w kuchni skończyły się przyprawy. Dostaliśmy oczywiście sól i pieprz do doprawienia, ale przecież to nie o to chodzi! W daniach nie było absolutnie żadnych przypraw! Wszystkie składniki były świeże i dobrej jakości, co można było od razu wyczuć, ale co z tego, skoro tworzyły praktycznie niezjadliwą papkę. Szkoda, bo był potencjał. Dania były podane pięknie i nowocześnie. Co to za restauracja? Nie wiem czy powinnam pisać, ale myślę, że warto, bo sama gdybym przeczytała taką opinię to zastanowiłabym się lepiej czy tam pójść. Mowa o knajpie Lalo w Ostródzie.

Czosnkowo-sezamowe noodle

A dlaczego o tym wspominam? Bo ostatnio przygotowałam te czosnkowo-sezamowe noodle i dodając wszystkie przyprawy i później ciesząc się ich smakiem przypomniałam sobie właśnie o tym braku smaku w ostródzkiej restauracji. Przyprawy odgrywają u mnie dużą rolę. To podstawa! Powodują, że danie nabiera wielopoziomowego smaku i daje satysfakcję.

Zróbcie, spróbujcie, doprawcie jeszcze bardziej, jeżeli będziecie mieli ochotę 😀

Przepis w wersji video 🙂

Czosnkowo-sezamowe noodle

2 porcje (1 porcja to ok. 500 kcal)

czas przygotowania: ok. 30 minut

koszt: 4,90 zł za 1 porcję

Składniki:

makaron typu noodle 250 g

oliwa z oliwek do smażenia

papryka czerwona 1 sztuka

marchew 1 sztuka

brokuł 1 główka

szczypiorek i sezam do podania

sos:

czosnek 1 ząbek przeciśnięty przez praskę

chili 1/4 łyżeczki

curry 1/3 łyżeczki

kurkuma 1/3 łyżeczki

imbir 1/4 łyżeczki

kardamon 1/4 łyżeczki

papryka słodka 1/2 łyżeczki

sos sojowy 1 łyżka

olej sezamowy 1 łyżeczka

cukier lub ksylitol 1 łyżeczka

Wykonanie:

Składniki na sos mieszamy w miseczce. Makaron gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Na oliwie podsmażamy pokrojoną w paski paprykę i marchew przez ok. 4 minuty.

Następnie do warzyw dodajemy brokuł, sos, trochę wody i gotujemy po przykryciem jeszcze 10 minut. Mieszamy warzywa z makaronem i podajemy ze szczypiorkiem i sezamem.



  • Takie dania bardzo lubię – smaczne i proste w przygotowaniu 🙂 Mniam… 🙂

  • Mogłabym jadać u Ciebie codziennie :).

  • Przyprawy potrafią odmienić całe danie 🙂

  • Bardzo apetyczne połączenie 🙂 Uwielbiam takie warzywne dania, a i ten makaron wygląda zachecająco 🙂

    • W takim razie gorąco polecam 🙂 Ja na te chińskie makarony czaję się zawsze przy okazji tygodnia azjatyckiego w lidlu 😀

  • Brzmi i wgląda bardzo apetycznie 🙂

  • Dla nas bardzo często dania w restauracjach są zbyt doprawione 😛 Ale żadna skrajność nie jest dobra ;P

  • Uważam, ze warto dzielić się swoimi spostrzeżeniami odnośnie restauracji. Znając wzajemnie swoje smakowe upodobania, jesteśmy wstanie przewidzieć, czy i nam będzie smakowało.
    Na taki makaronik mam chęć, może zrobię go?? 🙂

  • Mmmm wygląda to na fajne, nieskomplikowane i smakowite danie.Uwielbiam takie smaki. Co do restauracji, myślę, że dobrze się dzielić spostrzeżeniami. Pozwala to czasem uniknąć innym zepsutego humoru z powodu kiepskiej kolacji 🙂

    • Bardzo polecam taki obiadek, bo idzie się porządnie nasycić smakami 🙂

      Ja również lubię czytać recenzje z restauracji, szczególnie jeżeli są rzeczowo napisane i widać, że nie sponsorowane 😀

  • No tak, przyprawy to niezaprzeczalnie podstawowy dodatek do dania 🙂 I choć najbardziej lubię smak samych warzyw, zawsze czymś je trzeba podrasować, zwłaszcza, gdy dodaje się do nich makaron, który jest świetnym nośnikiem smaków 🙂

  • Jud

    Te piękne kolory zachęcają do wypróbowania! Bardzo pozytywnie i smacznie wygląda 🙂