Co jem w ciągu dnia – Wegański Foodbook #3

Dzisiaj pokażę Wam co jem w ciągu dnia, czyli mój wegański foodbook. Jakoś tak czas mi leci szybko i niewspółmiernie do tego ile chciałabym zrobić 😀 Od wczoraj już wiem, że jadę na wakacje! Ogromnie się z tego powodu cieszę i nie mogę się już doczekać. Jedziemy samochodem na wyprawę do Chorwacji! Już wiem, że na pewno będę chciała nakręcić tam jeden, jak nie więcej, foodbooków z podróży, a na 100% pokażę Wam ciekawe miejsca i oczywiście jedzenie, które będę miała okazję tam przetestować. Ale wracając na razie do rzeczywistości, pora na mój kolejny zabiegany foodbook, bo zrobiłam go w dzień pracujący. Kolację i obiad przygotowałam z wyprzedzeniem (obiad zabrałam do pracy, a kolację zjadłam zaraz po powrocie).

ŚNIADANIE

Miałam ochotę na czekoladowe gofry z batata, ale wiedziałam, że rano nie będzie mi się chciało gotować batata, dlatego przygotowałam masę dzień wcześniej. Rano tylko wyjęłam ją z lodówki, przygotowałam w gofrownicy i podałam z bananem. Batata gotowałam przez 10 minut, a później obrałam go ze skórki i zrobiłam z niego pure. Z siemienia mielonego (10 g) i wody (25 ml) zrobiłam a’la jajko. Wszystkie składniki zmieszałam: 255g mleczka kokosowego z puszki, woda 160 ml, kakao 10 g, mąka pełnoziarnista 155 g, proszek i soda po 1/3 łyżeczki, cynamon, ekstrakt z wanilii, siemię i pure. Z podanych składników wychodzi 6 dużych gofrów (na 3 dni mi starczy :D).

śniadanie

LUNCH

Drugie śniadanie to był kawałek cudownego jagodowego nerkownika. Rozpływa się w ustach i jest niesamowicie delikatne. Do tego zjadłam miseczkę truskawek i banana.

lunch

OBIAD

Obiad miała zabrać ze sobą i musiałam przygotować na szybko i był to kremowy makaron z sosem cytrynowym. Sos zrobiłam na bazie nerkowców (zalałam 20 g orzechów ciepłą wodą i odstawiłam na 10 minut, a później zmiksowałam z 35 ml wody, 15 ml mleka migdałowego i sokiem z 1/4 cytryny). Ugotowałam 250 g makaronu i ok. 100 g fasolki szparagowej. Podsmażyłam 125 g szpinaku, zmieszałam z fasolką, makaronem, sosem, solą, pieprzem i bazylią. Chwilę podsmażyłam i… zabrałam ze sobą.

obiad

KOLACJA

Kolację zrobiłam również z wyprzedzeniem i to była zupa/gulasz. Cebulkę podsmażyłam z papryką. Przeniosłam warzywa do garnka i zalałam 150 g passaty i 250 ml wody. Przyprawiłam czosnkiem, papryką, tymiankiem. Po 20 minutach zblendowałam i dodałam podsmażone pieczarki (500 g). Zjadłam gulasz z ok. 120 g ryżu.

kolacja

To tyle na dzisiaj, mam nadzieję że podobał się Wam mój foodbook. Jeśli tak, to dajcie znać! A co Wy ostatnio dobrego jedliście? 🙂

 

 



  • Pysznie wygląda Twoje jedzonko i bardzo chętnie bym się skusiła na te gofry 🙂 Wszystko pyszne 🙂

  • Fabryka Pomysłów

    te gofry wyglądają kusząco! 🙂 w ogóle cały jadłospis pyszny 🙂

  • Spokojnie mogłybyśmy się u Ciebie stołować 😀
    My ostatnio mamy fazę na zwykły makaron z soczewicy podsmażany z pomidorami i ogórkiem kiszonym 😀 Plus kawałki wędzonego tofu i jest pycha 😀

  • Twój obiad wygląda niesamowicie apetycznie. Uwielbiam dania na bazie makaronów. U mnie obecnie króluje makaron z kalafiorem i mlekiem kokosowym 🙂