Mazurski Żurek

Ile regionów i ile rodzin, tyle sposobów na przyrządzanie żurku. To zupa, bez której moim zdaniem polska kuchnia nie istnieje. To jej kwintesencja i smak. Zupa na zakwasie nie jest popularna w wielu miejscach na świecie, a jednak z relacji obcokrajowców odwiedzających nasz kraj, robi ona na nich duże wrażenie. Wiem, że w wielu domach żurek kojarzy się z Wielkanocą i jest przygotowywany tylko na tę okazję. U mnie jednak jest to częste danie (ulubione mojego Męża), które przygotowuję według przepisu, który jest ze mną od dawna. Mazurski Żurek (bo z Mazur jestem) jest jak dla mnie idealny; podany z domowym pieczywem, jajkiem na twardo i białą kiełbasą.

Żurek uważany jest za nasze narodowe, polskie danie, ale zależnie od regionu różni się on znacząco swoim składem i sposobem podania. Jedni lubią z ziemniakami (dla mnie to profanacja), inni z boczkiem; jedni na rzadko, a drudzy na gęsto. Faktem jest, że znajdziemy mnóstwo jego odmian i regionalnych sposobów na przyrządzenie.

mazurski żurek

Mazury to, jak wspomniałam, miejsce skąd pochodzę i gdzie ukształtowało się moje podniebienie. Właśnie tamtejsze smaki, czyli biała kiełbasa, babka ziemniaczana, jajka prosto od kurek, domowe, gorące pieczywo, chrzan z ćwikłą, grzyby, skubaniec, sękacz, sielawa. Jak mówią, Mazury to kraina tysiąca jezior, piękna i bogata w dary natury, które wykorzystywane są w tamtejszej kuchni. Moje rodzinne miasto Olsztynek słynie w całej Polsce z najlepszych jagodzianek, które wypełnione są po brzegi słodkimi, świeżymi jagodami.

Właśnie tamtejsze smaki są dla mnie tymi najbardziej znajomymi i w stosunku do nich oceniam potrawy, które jem w innych miejscach Polski. Jak wiadomo każdy region jest inny, bo inne mamy możliwości hodowli lub uprawy, ale również wynika to z naszej historii i jej oddziaływania na naszą kuchnię. Nie zdajemy sobie z tego na co dzień sprawy, ale bieg historii odznaczył się bardzo na naszym gotowaniu. Bardzo mnie cieszy to, że po „chudych” latach PRLu i obiadów złożonych z ziemniaków i kotleta, w końcu zaczynamy wracać do kuchni staropolskiej, która jest przecież tak bogata i smaczna. Coraz bardziej doceniamy to co mamy w niej najlepsze, czyli świeże, sezonowe i polskie produkty.

mazurski żurek

W sklepach co prawda znajdziecie gotowy zakwas na żurek, ale proszę, błagam! spróbujcie zrobić własny zakwas. Jego przygotowanie zajmuje dosłownie minutę, a na pewno nie pożałujecie! Oczywiście należy go nastawić mniej więcej 3-4 dni przed planowanym gotowaniem zupy, ale myślę że nie jest to duży problem. Raz zrobiłam żurek na kupnym zakwasie i niestety nie nadawał się do zjedzenia. Smak nie ten, konsystencja nie taka. Swój zakwas daje nam poza tym gwarancje, że nie będziemy mieli w nim dodatkowych składników konserwujących czy nadmiernej ilości soli. Jeżeli nawet nigdy nie próbowaliście robić zakwasu, to i tak zachęcam. Nie ma czego się bać!

Mazurski żurek jest bardzo gęsty, bogaty w składniki, syty i stanowi samodzielne danie. Naprawdę po zjedzeniu talerza takiej zupy z domowym pieczywem ciężko wstać od stołu. Dla Męża zawsze przygotowuję wersję z białą kiełbasą, a dla siebie bez. W obu wersjach jednak obowiązkowo ląduje jajko. Jak dla mnie taki żurek to jedyny słuszny żurek! Do zupy dodaję zawsze garść suszonych grzybów, które bardzo wzbogacają smak i nadają leśnego aromatu. Właśnie takie połączenie powoduje, że ten smak jest jedyny w swoim rodzaju. Smak, który kojarzy mi się z mazurską, domową kuchnią.

mazurski żurek

Myślę, że nie ma osoby, na której taki żurek nie zrobiłby dobrego wrażenia. Ten smak zostaje na zawsze w głowie i przypomina o sobie przynajmniej raz na miesiąc 😀 To potrawa, z której możemy być dumni i którą warto częstować naszych gości z za granicy, gdzie takie smaki nie są codziennością. Jestem bardzo ciekawa jakie potrawy uważacie za typowo polskie, regionalne. Proszę piszcie co najbardziej kojarzy Wam się z miejscem skąd pochodzicie i dlaczego? Czy często wracacie do tych potraw? A może właśnie naszła Was ochota na odwiedziny u Babci i spałaszowanie jej tradycyjnego dania?

Ten wpis powstał po zainspirowaniu się konkursem kulinarnym „Polska jest do zwiedzenia/zjedzenia” organizowanym przez serwis e-turysta oraz Smaker.pl. Od razu kiedy go zobaczyłam, wiedziałam że to dobry pretekst do zrobienia mojego tradycyjnego, mazurskiego żurku. Zorientowałam się również, że jeszcze nie podzieliłam się do tej pory z Wami przepisem na niego, więc tym bardziej musiał się on tutaj pojawić.

Jeżeli wypróbujecie przepis to koniecznie podzielcie się ze mną wrażeniami w komentarzu. A jeśli szukacie innych pomysłów na zupę to kliknijcie tutaj -> klik! 😉
noclegi

Mazurski Żurek

2 porcje (1 porcja to ok. 400kcal)

Składniki:

zakwas:

mąka żytnia 45g

płatki żytnie 90g

czosnek 1 ząbek

ciepła woda 185ml

zupa:

marchewka 1 sztuka

pietruszka 1 sztuka

cebula 1 sztuka

woda 300ml

czosnek 1 ząbek

liść laurowy 1 sztuka

ziele angielskie 2 ziarna

pieprz ziarnisty 2 ziarna

majeranek 1 łyżeczka czubata

sól i pieprz do smaku

chrzan 25g

mleko zagęszczone 125ml

kiełbasa biała (opcjonalnie 2 sztuki)

jajka na twardo do podania 2 sztuki

pieczywo:

drożdże świeże 10g

woda ciepła 115ml

olej 1 łyżeczka

sól 1/4 łyżeczki

mąka pszenna 105g

mąka ziemniaczana do posypania

białko jaja i woda do posmarowania

Wykonanie:

Na 3-4 dni przed planowanym przygotowaniem zupy nastawiamy zakwas. Mąkę, płatki oraz ząbek zalewamy ciepłą wodą w słoiczku, delikatnie zakręcamy i odstawiamy w suche, chłodne miejsce.

W celu przygotowania pieczywa rozrabiamy drożdże w wodzie i odstawiamy na 10 minut. Następnie dodajemy mąkę, olej, sól i po dokładnym wymieszaniu odstawiamy na godzinę w ciepłe miejsce pod ściereczką.

W międzyczasie obieramy warzywa, kroimy na mniejsze części, zalewamy wodą i gotujemy ok. 40 minut. Na maśle podsmażmy czosnek, który przenosimy do zupy.

Podsmażamy również pokrojoną kiełbasę. Do zupy dodajemy kiełbasę, przyprawy i gotujemy jeszcze 20 minut. W tym czasie do ciasta na pieczywo dodajemy tyle mąki, aby było elastyczne i wygodne do ugniatania.

Ciasto dzielimy na pół, formujemy 2 bułki, oprószamy mąką ziemniaczaną i odstawiamy pod ściereczką na 30 minut. Zakwas przeciskamy przez sitko. Jeżeli jest zbyt gęsty rozcieńczamy go delikatnie i dalej przesączamy.

Powinniśmy uzyskać ok. 200-250ml zakwasu. Zakwas i mleko zagęszczone dodajemy do zupy i delikatnie ogrzewamy. Nastawiamy piekarnik na 200 stopni.

Bułki smarujemy białkiem połączonym z odrobiną wody i pieczemy ok. 15 minut. Po tym czasie smarujemy je ponownie i dalej pieczemy ok. 15 minut. Zupę podajemy z jajkiem i pieczywem.

Zapisz

Zapisz

Zapisz



18 thoughts on “Mazurski Żurek”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*