Ruchanki

Ruchanki… pierwszy raz usłyszałam tę nazwę, kiedy brałam udział w rajdzie rowerowym po kaszubach i na jednym z punktów żywieniowych koło kaszubskich gospodyń wiejskich zaserwowało nam ruchanki. Nie byłam w stanie wtedy wydedukować, dlaczego ruchanki są ruchankami. Dopiero później, gdy znalazłam na nie przepis i wiedziałam już, że są robione z ciasta drożdżowego na mące żytniej wszystko zaczęło się układać w jedną całość. Wiecie już skąd ta nazwa? Jeśli nie to Wam podpowiem. Kiedy ciasto drożdżowe rośnie, mówi się potocznie, że pracuje. Pracować w staropolskiej gwarze to… no właśnie, stąd ruchanki 😀

ruchanki

Jeżeli wypróbujecie przepis to koniecznie podzielcie się ze mną wrażeniami w komentarzu. A jeśli szukacie innych pomysłów na śniadania to kliknijcie tutaj -> klik!

Ruchanki

2 porcje (1 porcja to ok. 400 kcal)

czas przygotowania to ok. 30 minut

koszt to ok. 1 zł 50 gr

Składniki:

mąka żytnia 150 g

mleko 160 ml

jajko 1 sztuka

drożdże 15 g

masło roztopione 25g

olej do smażenia

Wykonanie:

Mąkę żytnią przesiewamy do miski. Dodajemy pokruszone drożdże i zalewamy ciepłym (ale nie gorącym) mlekiem. Mieszamy delikatnie, po czym dodajemy jajko i roztopione masło.

Ciasto mieszamy i odstawiamy na 10 minut. Placki smażymy na odrobinie oleju po 3 minuty z obu stron. Podajemy z czymś słodkim: dżem, miód lub cukier puder.

Zapisz

Zapisz

Zapisz



  • Fajne grubaski 😀 Na pewno muszą smakować wybornie 😀 Uwielbiamy wszystko co drożdżowe 😀

  • Ewa W

    oo fajne,i chyba nawet zrobię

  • Kulinarne Inspiracje Futki

    Wyglądają bardzo apetycznie 😀 Koniecznie muszę je przygotować. Nazwa jest świetna! 😀 Pozdrawiam ciepło :*

    • To prawda nazwa jest ciekawa, jak pierwszy raz usłyszałam to wierzyć mi się nie chciało i myślałam, że to żart 😀
      Pozdrawiam również 🙂

  • Fabryka Pomysłów

    bardzo ciekawa nazwa 😛 najważzniejsze, że muszą być pyszne 🙂

  • Wyglądają świetnie! Muszę je koniecznie wypróbować 🙂

  • Już na instagramie pisałam ale i tu napisze… Zrobiłam i wyszły świetne! Fajnie urosły na patelni i z miodem smakowały idealnie 🙂