Fit Muffinki Bananowo-Brzoskwiniowe

Zdrowe muffinki o letnim, owocowym smaku. Jeżeli macie w domu nadmierne ilości bananów to znak, że trzeba zrobić Fit Muffinki Bananowo-Brzoskwiniowe, które doskonale się sprawdzą jako dodatek do śniadania lub przekąska do pracy. Bez glutenu, bez dodatkowego tłuszczu i cukru.

Te ciągłe zmiany pogodowe są dosyć męczące. Jednego dnia lato, drugiego jesień. Ale mam nadzieję, że niebawem będzie się można cieszyć w pełni słonecznymi dniami.

Kawałeczki brzoskwini w tych muffinkach to właśnie jak dla mnie takie przebłyski lata.

fit muffinki bananowo-brzoskwiniowe

Banany, które zaczynają już nabierać czarnych kolorów doskonale jest użyć do wypieków! Jest to zawsze najlepszy sposób na ich wykorzystanie za nim wylądują w koszu. Nadają wypiekom słodyczy i wilgotności.

Jak wspomniałam muffinki przygotowuje się bez dodatku tłuszczu, dlatego jeżeli używacie foremek, do których wiecie, że ciasto może przywierać to lepiej wysmarować je np. olejem kokosowym. Ja użyłam papierowych foremek i nie miałam na szczęście z tym problemu. Można je również delikatnie przymrozić i dopiero w tedy spróbować usunąć papier.

fit muffinki

FIT MUFFINKI BANANOWO-BRZOSKWINIOWE

ilość: 4 porcje (12 muffinek)

Składniki:

banany 2 sztuki

jajka 3 sztuki

ksylitol 35g

ekstrakt waniliowy kilka kropel

mąka migdałowa lub pszenna 215g

mąka ziemniaczana 40g

soda oczyszczona 1/2 łyżeczki

proszek do pieczenia 1/2 łyżeczki

cynamon 1/2 łyżeczki

brzoskwinia 1-2 sztuki pokrojone w kostkę

Wykonanie:

Nastawiamy piekarnik na 175 stopni. Przygotowujemy foremki (mogą wymagać posmarowania olejem). Miksujemy jajka z bananami. Do masy dodajemy ksylitol, ekstrakt waniliowy mąki, sodę, proszek i cynamon.

Całość dokładnie mieszamy, po czym dodajemy kawałki brzoskwini i wykładamy do foremek. Pieczemy około 20 minut.

Zapisz



  • Lubimy takie różne nietypowe kształty babeczek czy ciastek 😀 Wyglądają mega apetycznie 😀

    • Dziękuję 😀 Takie jakieś śmieszne mi wyszły 😀

  • Ada

    U mnie dzisiaj to pada to świeci słońce, do tego dochodzi bardzo wilgotne powietrze. Najwidoczniej matka natura postanowiła się z nami podroczyć 🙂 Przedwczoraj zastanawiałam się co zrobić z dwoma bananami, które wołały już o ich zjedzenie. Stały się składnikiem trufli owsianych, które strasznie mnie dziś zamuliły … Teraz wiem,że mogłam jeszcze trochę poczekać z wykorzystaniem dojrzałych bananów 😉

    • Na pewno okazja będzie jeszcze nie raz, ja wykorzystuję też takie banany do robienia pankejków 🙂

      Pogoda strasznie w kratkę. Dzisiaj u mnie pięknie, ale podobno jutro znów ma wrócić deszcz ;/

  • jakie fajne kształty. Chciałoby się je zjeść! 😉