Chlebek bananowy

Chlebek bananowy nie należy do kanonu tradycyjnych polskich wypieków. Szarlotka z jabłkami, ciasta z truskawkami, śliwkami, rabarbarem jak najbardziej, ale o bananowym w dzieciństwie nawet nie słyszałam. Kiedy pierwszy raz upiekłam ciasto bananowe z przepisu Jadłonomii, a później jeszcze ciasto pomidorowe to doznałam niemal objawienia smakowego 😀 Jego zapach podczas pieczenia, wilgotny środek, szczęście podczas konsumowania, kiedy masz na talerzu gruby kawałek… Mój pierwszy chlebek bananowy upiekłam kilka dobrych lat temu, ale od tego czasu zmieniłam też znacznie przepis, dostosowałam do swoich potrzeb i upodobań. W niedzielę upiekłam go znów z dodatkiem jogurtu kokosowego i kawałkami czekolady.

Chlebek bananowy jest popularny w internecie od około 10 lat i od tamtej pory jestem pewna, że codziennie pieką go tysiące osób.

Bo jest to ciasto, które posmakuje każdemu i kropka. Wystarczy wszystko wrzucić do miski, dostosować ilość cukru i bananów.

A do tego można do niego wrzucić to co lubicie najbardziej: czekoladę, ulubione orzechy, suszone owoce, a może przemycić też jakieś warzywa (chlebek bananowy z cukinią).

Chlebek bananowy

Banany3 sztuki (należy zważyć po obraniu)
Ocet jabłkowyopcjonalnie 1 łyżka
Aromat waniliowyopcjonalnie
Cukier lub słodzik40 g (mniej lub więcej
w zależności od upodobań)
Olej kokosowy20 g (roztopiony)
Mąka pszenna (tortowa)ok. 175 g (należy odważyć o połowę mniej niż masa bananów)
Soda oczyszczona i proszek do pieczenia po 1 łyżeczce
Sól1/3 łyżeczki
Czekolada, jogurt, orzechy, rodzynkiopcjonalne dodatki

Banany blendujemy z dodatkiem octu, aromatu, cukru i oleju na gładką masę. Następnie dodajemy pozostałe składniki i dokładnie mieszamy. Wykładamy do foremki (keksówki o długości ok. 18 cm). Pieczemy w funkcji termoobiegu w 175 stopniach przez godzinę.