Kopytka

Ziemniaczane kopytka były w moim domu od zawsze. Pamiętam, że mama zbierała niezjedzone ziemniaki z obiadu i kiedy było ich już odpowiednio dużo, to można się było spodziewać, że wkrótce pojawią się na obiad kopytka. Później na długo o nich zapomniałam, bo rzadko jem ziemniaki, ale ostatnio robię je bardzo często. Nie dlatego, że mam nadmiar ziemniaków, bo kupuję je specjalnie po to żeby przygotować właśnie kopytka.

Kopytka w sosie pomidorowo-paprykowym z koperkiem

Polskie kopytka bardzo przypominają włoskie gnocchi. Przygotowuje się je ugotowanych ziemniaków i mąki. Można również do ciasta dodać jajko lub olej. Kopytka powinny być delikatne, miękkie i lekkie, dlatego nie warto przedobrzyć z ilością mąki.

Tradycyjnie kopytka je się z bułką tartą i masłem (chyba każdy zna ten smak z dzieciństwa), ale można też je podać z sosem grzybowym lub jako dodatek do innego dania.

Nie ma więc chyba co przedłużać, bo to danie proste i szybkie. Przejdę więc do przepisu.


Kopytka (4 porcje)

Ziemniaki (ugotowane najlepiej dzień wcześniej)1000 g
Mąka pszenna (tortowa lub młyńska)180 g
Olej roślinny5 g
Sól1/2 łyżeczki

Ugotowane ziemniaki ubijamy dobrze tłuczkiem lub przeciskamy przez praskę. Dodajemy mąkę, sól i olej. Zagniatamy ciasto dosyć sprawnie i nie odstawiamy tylko o razu dzielimy na 4 części. Każdą rolujemy, a następnie kroimy (oprószając je mąką). W tym momencie możemy je rozłożyć na deseczkę i zamrozić (później można je przełożyć do woreczków). Jeśli natomiast chcemy je od razu ugotować to przenosimy do lekko osolonego wrzątku (porcjami) i gotujemy (maksymalnie 2 minuty od momentu kiedy wypłyną na wierzch).


Propozycje podania:

  • bułka tarta i olej kokosowy lub masło (po 30 g) – podsmażamy na patelni i posypujemy kopytka;
  • sos grzybowy;
  • okrasa z cebulką;
  • dowolny sos, na przykład pomidorowo-paprykowy.